Kolejna wizyta w kancelarii adwokackiej i nowe decyzje
Tak jak sie umówiliśmy, w połowie tygodnia spotkałem się ponownie z adwokatem. Ustaliliśmy, że Pan R. nie miał szansy przestraszyć się naszego pisma, gdyż nie zawarliśmy w nim istotnych faktów. Zresztą nie mogliśmy tego zrobić, gdyż pojawiły się one dopiero teraz. Tak czy inaczej działamy dalej - wracamy na drogę oficjalną.
Ponownie przeanalizowaliśmy sytuację i doszliśmy do wniosku, że najlepiej dla mnie i co ważniejsze dla niego, będzie ułożenie się polubowne. Pan R. zgodnie z moimi przewidywaniami będzie miał spore problemy, jeżeli sprawa zakończy się w sądzie i w całej tej konfrontacji jest na dużo gorszej pozycji niż ja. Niestety dla mnie, on chyba nie jest tego świadomy, co prawdopodobnie wyklucza ugodowe zakończenie sprawy. Dla mnie jest to o tyle uciążliwe, że sprawa się przeciągnie i będzie mnie kosztowało trochę czasu, żeby to wszystko pozałatwiać. No tak - jakby mnie to nie kosztowało czasu do tej pory:) Wracając do sprawy - jeżeli nie zechce się dogadać, to niestety trzeba będzie iść z tym do sądu - lubelskiego sądu :( To bardzo zła wiadomość dla mnie, ponieważ byłem przekonany, że proces będzie się toczył we Wrocławiu, czyli sądzie właściwym do mojego miejsca zamieszkania. Zapisu takiego w umowie nie było, zatem sprawa toczy się w miejscu zamieszkania sprzedającego, czyli w rzeczonym Lublinie. Lekko mi to podcięło nogi, bo żaden adwokat nie będzie zapieprzał przez całą Polskę na sprawę za darmo. Koszty musiałyby być spore. Cóż znaczy jednak dobry adwokat - jeden telefon do przyjaciela, a właściwie przyjaciółki i problem rozwiązany :) Michał (mój znajomy adwokat) ma koleżankę w Lublinie, która bez problemu zajmie się tą sprawą. Koszty dojazdów zatem odpadają, a ja zostanę przesłuchany we Wrocławiu oraz zostawię pełnomocnictwo pani Adwokat z Lublina. Z racji dużej odległości i braku konieczności konfrontacji na sali sądowej nie muszę być obecny na rozprawie :) Dla mnie bomba - chęć do "zabawy" mi wróciła. No właśnie, napisałem do zabawy, ponieważ tak tą sprawę zacząłem traktować. Zdobywam kolejne bezcenne doświadczenie życiowe i jednocześnie chronię kolejnych kupujących przed panami R. i R. (brygada R&R? ;))
tagi: avance znaczy, dobry adwokat lublin, dobry prawnik w lublinie, mitsubishi galant rozprawa o zwrot, znajomy adwokat