Spróbujemy wysłać papiery kurierem DHL
Skoro Pan R. ma znajomych listonoszy, co nie jest dziwne w tak małej miejscowości, to chyba nie będę ryzykował kolejnego listu Pocztą Polską. Zawsze można olać wystawione awizo, a potem powtórne awizo i w konsekwencji znowu otrzymuję zwrot. Dodatkowo tracę 3 tygodnie, bo tyle trwałaby cała procedura. Wolałem nie ryzykować i zaproponowałem wysłanie dokumentów kurierem DHL. Kolega R. oprócz sprzedawania samochodów marki Mitsubishi Galant, Legnum, VR4, sporo handluje częściami do tych aut. Zresztą - skoro reanimuje takie trupy jak mój, to musi gdzieś zamawiać do nich części. Galant to nie Opel, do którego części dostaniemy w pierwszej lepszej hurtowni motoryzacyjnej. Domyśliłem się, że części takie zamawia w necie, może także za granicą, więc kurier nie będzie dla niego zaskoczeniem. Tak też się stało - po 3 dniach na stronie internetowej DHL przy mojej wysyłce pojawił się status "doręczona". Uff :) Poszło gładko - pomyślałem. Jednak potwierdzenia na piśmie nie ma. Pewnie przyjdzie lada moment. Mijały dni, tydzień, 2 tygodnie a potwierdzenia nie ma. W międzyczasie załatwiam inne sprawy, przeglądy, opinie lakierników, mechaników i wszystkich przydatnych specjalistów, dlatego nie spieszy mi się z załatwieniem tej sprawy. W końcu dzwonię na infolinię DHL i dowiaduję się, że przesyłka "na pewno" została doręczona. No to bomba! - pomyślałem. W piśmie adwokat dał Panu R. tydzień czasu na ustosunkowanie się do propozycji i odpowiedź. Jeżeli tego nie zrobi, sprawę kierujemy automatycznie do sądu. Oczywiście sprawy do sądu kierować nie mieliśmy zamiaru - miał to być jedynie straszak, a raczej balon próbny aby sprawdzić, czy Pan R. to uparciuch, czy może będzie chciał się ułożyć :) Wygląda na to, że ułożyć się nie chce, gdyż nawet nie zadzwonił. Niby norma ale po cichu liczyłem na to, że się ugnie. Co ja mówię ugnie - raczej zrozumie swoje położenie, a to na prawdę nie jest komfortowe. Ma do stracenia na prawdę sporo a warunki jakie mu zaproponowałem były mu bardzo na rękę. We wcześniejszej rozmowie telefonicznej dałem mu nawet możliwość rozłożenia zwrotu kasy na 2 raty w dogodnym dla niego terminie - takie rzeczy tylko w Erze :) Nie zgodził się, jak się później dowiedziałem - to było do przewidzenia.
tagi: czesci do galant avance, części do mitsubishi galant avance, mitsubishi galant avance na części, mitsubishi legnum